Czym zajmujesz się z MIP? Jak długo tu pracujesz?
Pracuję w Migrant Info Point od kwietnia 2019 roku. Panuje tu atmosfera wzajemnego zrozumienia, najważniejsze jest zaufanie i takie, ludzkie podejście. To dla mnie bardzo ważne.
Czego uczysz się przez pracę w MIP?
Jestem w centrum wydarzeń migracyjnych, zmian legislacji, ustaw, procedur. To praca pod presją ale i ciekawe wyzwanie, niesamowite doświadczenie.
Miałaś już wcześniej doświadczenia w pracy z migrantami?
Całe swoje życie interesuję się prawami człowieka, temat jest mi bliski. Mam klasyczne wyksztalcenie prawnicze i 20 lat doświadczenia jako prawnik w Ukrainie.
Jak wygląda Twoja praca w MIPie?
Prowadzę konsultację w MIPie w trzech językach: po polsku, po ukraińsku i po rosyjsku.
Ludzie przychodzą z różnymi sprawami, często osoby w kryzysie, podchodzę do każdego z empatią , potrafię zrozumieć i odpowiadać na pytania jezykiem prostym, zrozumiałym, aby osoba nabrała poczucia sprawczości i działała w swojej sprawie po wyjściu z naszego biura.
Czego najbardziej boją się migranci i migrantki?
Tych procedur niejasnych, strasznych, zawiłych. Boją się pozostać bez pracy, bez mieszkania. To przecież podstawowe rzeczy bez których trudno wyobrazić sobie normalne życie.
Jak odreagowujesz? Co daje Ci wytchnienie?
Uwielbiam spacerować i podróżować. Przyroda – to mój relaks. Chwila przerwy, która wycisza. Gdy pracuję – maksymalnie skupiam się na ludziach. Gdy jestem w przyrodzie – maksymalnie oddaje się temu doświadczeniu.
Co można zmienić na takim stanowisku jak Twoje?
Możliwości jest wiele, ja staram się korzystać z tego co mam i w tej chwili dążę do zostania mediatorką. Spełniam się w tym. Lubię towarzyszyć osobom w uspokojeniu emocji i wypracowywaniu porozumienia w konfliktach.
O jakich konfliktach mowa?
To najczęściej konflikty w miejscu pracy. W drugiej kolejności wszystko co się tyczy wynajmu mieszkania: kaucja, warunki umowy, odstąpienie od umowy. No i oczywiście sprawy rodzinne. W tych tematach migranci i migrantki mają najtrudniejsze sytuacje, ale zawsze jest nadzieja! Można zapewnić komfort jednej i drugiej stronie.
Wspomniałaś, że też masz doświadczenie migracji, skąd pochodzisz?
Z Ukrainy, z Kijowa najpiękniejszego miasta na świecie.
A co sprawiło, że zamieszkałaś w Polsce?
Mam polskie korzenie, po stronie mamy. W którymś momencie życia pomyślałam, że warto coś zmienić, a Poznań spodobał mi się dlatego, że ma swoją biznesową atmosferę i pozytywną energię. Fajne miasto dla życia i rozwoju!